POLUBIENIE PRZYTULISI

wtorek, 29 maja 2012

Znów misie ale czy są nudne?

Misie , misie i jeszcze raz misie. Robię na potęgę bo dzieciaki je uwielbiają :) Matko kochana , kiedyś mi się pomysły skończą. A tym czasem wrzucam wam tu część ostatniej partii. Wybaczcie. Nie nadążam.
Posty , zdjęcia, szycie, wymyślanie co raz nowych wzorów, wystawianie produktów ... ech i wszystko to w odrobinie wygospodarowanego czasu w drzemce Ali lub  późnymi wieczorami.
 Teraz pracuję właśnie nad karuzelkami nowymi ale o tym później.
Teraz zostawię was z nową porcją misiaków.














































niedziela, 27 maja 2012

sowy , sowy...


Kilka osób mi ostatnio zwróciło uwagę że za dużo mam tych wzorów.
Powiedzcie czy wy też uważacie że za dużo różnych wzorów wprowadzam?
Nie znoszę nudy, dlatego co raz muszę coś nowego zrobić.
Wczoraj wieczorem wyskrobałam sowę ( matko kochana ale się robię komercyjna! ), dziś zrobiłam drugą. Potem zdjęcia w trakcie Ali snu, i oto oczom waszym zaraz przedstawię te dwa słodkie ptaszyska.
Nogi mają takie jak te z karuzelki tyle że z grubszej włóczki - zrobione na szydełku.
Chciałam żeby nie były podobne do tych które widzę u "konkurencji" dlatego też otworzyłam wyszukiwarkę googla i wyszukałam sobie zdjęcia prawdziwych sów.
 Miałam wam jeszcze ponarzekać że zmęczona jestem i brak weny... ale nic z tego - koniec pisania bo Ala już piszczy!