POLUBIENIE PRZYTULISI

niedziela, 28 października 2012

Misio Smutaksek

Niebieski miś którego zrobiłam miał być takim zwykłym misiem przytulakiem. Miś otrzymał imię smutasek bo tak właśnie wygląda - na takiego bidulkę co by mówił "przytul mnie"
Rozłożyłam miejsce do fotografowania i poszłam po misia. Wracając do miejsca fotografowania zauważyłam że moje dziecko już tam siedzi :D . Władowała się na sam środek i ani myślała zejść.
Tak więc misio zaczął sesję wraz z modelką, ale to chyba i lepiej bo świetnie pokazuje rozmiar misia.











środa, 24 października 2012

Kocia czapa

Jednego wieczora usiadłam z myślą uszycia  czapeczki zimowej dla Ali. Wiecie, teraz taka moda na dziwaczne czapki - sowy , małpki ,pieski itp.
Wiem już jakie kolory pasują mojemu dziecku , wiem również jak bardzo pokochała swojego fioletowego kota i nie wiele myśląc postanowiłam, że będzie to czapa fioletowa kotkowa.
Głupol ze mnie straszny bo rozmiaru główki nie zmierzyłam i tak w wielkiej improwizacji wzięłam się za szycie. I jakież było rano moje zdziwienie, że czapka prawie się na głowę nie mieści!
Trudno, została oddana innej małej dzidzi. Ala musi poczekać na drugą aż mnie natchnie.
Ale zrobiłam zdjęcia tej za małej czapy na głowie lalicji, więc wam ją pokaże .








niedziela, 21 października 2012

Zielony słoń

Późno już a ja ledwo patrze na oczy, ale chwilę spokoju mam i mogę wrzucić wam tu fotki ostatniego słonia.
Ala uwielbia piosenkę " cztery słonie, zielone słonie ... " więc tak jakoś mnie to natchnęło i zrobiłam zielonego słonika :)











czwartek, 11 października 2012

Miś Sebastian

Mam taki polar w kolorze chabrowym który leżał i leżał i nie specjalnie wiedziałam na co go wykorzystać. Trochę za ciemny i nie do wszystkiego się nadaje.
Powróciłam do moich metod pracy czyli : spontan! :)
Cięcie, szycie ,cięcie szycie , wywróciłam na drugą stronę i moim oczom pojawił się :
Miś Sebastian - brzydal jakich mało ale do kochania wręcz idealny!

Popatrzcie na tego brzydulka :)
PS. Ala znów pozuje ! :)

















niedziela, 7 października 2012

Ala ma kota


Moje dziecko weszło w etap uwielbiania przytulanek.
Ma od groma różnych przytulanek ale zrobiłam dla niej jeszcze jedną - kocura. Ma on przed sobą wielką misję gdyż  będzie tzw maskotką żłobkową.
Odbierając i zaprowadzając Ale do żłobka widzę, że większość dzieci ma takie swoje maskotki które tam ze sobą przynosi. Moje dziecko wcześniej nie przejawiało jakiejś mocnej potrzeby posiadania takiego pluszaczka ale teraz widzę jak chodzi z przytulanką po domu, tuli ją , nosi i miętosi.
Uszyłam więc tego kotka.
Kot ma długie nogi, pasiasty ogon, i okrągły łepek. Ala będzie mogła go targać za sobą trzymając za którąś z kończyn lub ogon . Jest mięciutki z bezpiecznego polaru i bawełny.
Kolory wybrałam takie bardziej dziewczyńskie ;) jasny fiolet i róż.

Przedstawiam wam Ali kota ( Ja go nazwałam Maciek ale Ala woła na niego KOKO )