POLUBIENIE PRZYTULISI

niedziela, 24 lutego 2013

Kot Tygrysi :)

Dopracowałam trochę kotka pomarańczowego. Ma grubszy brzuszek.
Dodałam też paski w poprzek jego brzuszka. Użyte kolory są bardziej  naturalne.
Oto mój leniuch.










PS. robimy Ali testy na alergie, może niedługo przygarniemy jakiegoś kotka jak wyjdą dobrze. Póki co, musi zadowolić się przytulaskowymi kotami.

niedziela, 17 lutego 2013

Kociaki dla najmłodszych

Ostatnio zastanawiałam się jak ma wyglądać kotek dla małego brzdąca.
Podstawowym założeniem miała być prostota. Kotek miał być nieskomplikowany a jednocześnie milusi. Nie podlegały dyskusji także względy bezpieczeństwa czyli brak jakichkolwiek twardych elementów. Troszkę mnie korciło aby użyć jakichś twardych materiałów na oczka ale ciągle trzymam się początkowych założeń by tego nie robić. Użycie guzików czy gotowych oczu zapewne skróciło by mi pracę ale nie na tym to ma polegać.
Kolejnym założeniem była tu t możliwość prania ( moje dziecko brudzi zabawki i to strasznie, nosi je wszędzie. Muszą jej towarzyszyć nie tylko do snu ale i w czasie jedzenia, picia itp. Karmi je, całuje , smaruje kremami ... ech ...gdyby nie nadawały się do prania, musiała bym wyrzucać po dwóch dniach i robić nowe.

Kotki zrobiłam w kilku wersjach kolorystycznych i nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić więcej różnych :)
Ala oczywiście pierwszego porwała i już jest jej ( Żaden pluszak nie przypada jej tak do gustu jak koty dlatego też tak dużo znajdziecie ich u mnie na blogu)






















piątek, 15 lutego 2013

kokek , jaaałłłł

Dawno nic nowego nie publikowałam a wszystko z powodu braku czasu. Lekarz za lekarzem , trzy wizyty w szpitalu  eh, nie ma na nic czasu.  Nie myślcie że to lenistwo. Z dziećmi tak to już bywa, potrafią zaangażować 100 % naszego czasu albo nawet 150 %. Teraz nieco odetchnęłam ale nie wiadomo co będzie dalej. Udało mi się przygotować wam kotka. Ala uwielbia wszystkie kotki.Żaden pluszak nie podbija jej serca jak kotek. Mówi wtedy to swoje śmieszne : " kokek , jaaaałłłł " i tuli buraska z całych sił.
Kotka zrobiłam w stylu owieczkowym. Jest na razie prototypem i chyba następny egzemplarz będzie miał nieco grubszy brzuszek. Na razie pokazuje wam tego co mam. A co wy o nim sądzicie?